
Jak podają liczne blogi, Steve Jobs zaczął wciskać użytkownikom Windows jeden ze swoich produktów, do niedawna niedostępny pod systemem Microsoftu. Mowa tutaj o przeglądarce Safari. W zeszłym roku Apple ogłosiło, że podobnie jak iTunes i QuickTime będzie ona dostępna na platformie Windows. Ale dostępna nie znaczy obowiązkowa…Okazuje się, że użytkownikom, którzy dotychczas korzystali z iTunes, przy kolejnej aktualizacji pojawia się na liście również Safari. Oczywiście można Safari odznaczyć, ale przecież nie wszysycy userzy są na tyle świadomi, by zauważyć dodtkową pozycję na liście. Co to oznacza…No cóż, poczekajmy do kolejnego MacWorld, albo i wcześniej, kiedy Steve ogłosi, że udział Safari pośród innych przeglądarek wzróśl np. dwukrotnie;)
5 months ago
Komentarze (Zobacz)