tekla @ tumblr
Chyba jest pomysł...
Czyżby udało się przełamać impas? Nie chcę zapeszać, ale chyba tak…Postanowiłam po prostu prowadzić tumbloga, bo w końcu do tego służy tumblr. Planuję każdego dnia (w miarę możliwości) publikować różne rzeczy (zdjęcia, filmy, cytaty itp.). Poniżej harmonogram publikacji…
- Poniedziałek - zdjęcie
- Wtorek - cytat
- Środa - recenzja filmu lub serialu
- Czwartek - coś nt jedzenia
- Piątek - link, czyli to co znalazłam w sieci przez cały tydzień
- Weekend - jakiś relaks, czyli może żart lub śmieszne zdjęcie
Dalej w impasie
Niestety tydzień refleksji nie przyniósł jeszcze oczekiwanych rezultatów. Zatem przedłużam ten czas o jeszcze jeden “siedmiodzień”. Tymczasem przyglądam się coraz bliżej innemu serwisu. Jest to Twitter. Przed chwilą dodałam sobie go do Remember The Milk. Ale chyba coś źle skonfiguorwałam, bo nie dostałam SMSa o moim testowym zadaniu, hmm. Może coś źle zrobiłam. 3 days agoiPhone w Polsce od ORANGE?
![]()
Refleksje nad blogiem zawieszam na jeden dzień, a wszystko to w obliczu ciekawego newsa. Otóż podobno Orange prowadzi rozmowy z Apple nad wprowadzenie iPhone w dodatkowych krajach. Do tej pory Oragne oferuje iPhone jedynie we Francji.
Po ostatnich ruchach Vodafone, który rozszerzy ofertę iPhone na kolejne kraje, w których jest obecne, podobny krok ze strony Orange wydaje się całkiem sensowny. Tymbardziej, że Hiszpania i Polska (bo o tych krajach głównie mowa) to teraz dwa największe kraje UE “bez-iPhonowe”.
Więcej na ArsTechnica.
1 week agoJak sobie kulturalnie dokuczać?
W ramach refleksji o kryzysie blogowania zamieszczam poniżej dwa cytaty, które dobrze obrazują, jak można się “obrażać” w sposób wyrafinowany.
George Bernard Shaw napisał do Winsotna Churchilla liścik zapraszając go na swoją sztukę wytykając mu brak przyjaciół. Z kolei Churchill odpowiada wytykając brak popularności Shawa.
1 week agoKryzys blogowania
Nie jest dobrze…chyba zaczynam mieć kryzysy blogowania. Prowadzę jednocześnie dwa (w sumie 3) blogi…Pierwszy to blog o moich podróżach, ciekawych wydarzeniach w Polsce, na świecie, w Internecie, o F1 oraz gadżetach (choć o tym to coraz rzadziej). Blog ten prowadzę na silniku Wordpress na własnej domenie.
Mniej więcej w połowie listopada odkryłam inną platformę, czyli tumblera. Zachwycił mnie głównie fajny interfejs, no i możliwość zamieszczania różnego typu mediów (zdjęć, wideo, muzyki) jako oddzielnych postów. Zaczęłam wtedy prowadzić tego właśnie bloga, na którym zamieszczony jest ten post. Eksperyment miał potrwać do końca roku. Jego założeniem było sprawdzenie, czy będę w stanie prowawdzić bloga regularnie. Udało się. Zaczęłam coraz częściej publikować na tekla@tumblr, a coraz mniej na moim głównym blogu. W miarę upływu czasu tematyka zaczęła się krystalizować wokół newsów nt Apple i Google. Rano szybko skanowałam swój czytnik RSS w poszukiwaniu jakichś doniesień o tych dwóch firmach. Z braku ciekawego newsa starałam się zamieścić coś innego nt sieci, lub ewentualnie swojego jedzenia (tylko zdjęcia).
W zeszłym miesiącu trafiłam na post na jakimś amerykańskim blogu o efekcie “blogging echo chamber”, czyli duplikacji treści na wielu blogach. Wygląda to mniej więcej tak…znany blogger (np. z TechCrunch lub ReadWriteWeb) publikuje news i w przeciągu powiedzmy 24h przetacza się on przez sieć. Zdałam sobie sprawę, że ten efekt jest też trochę moim udziałem. Co prawda tłumaczenie newsów z zagranicy to nie do końca echo, ale te same newsy sprowadzają do Polski, znani polscy blogerzy, m.in. Grzegorz Marczak (Antyweb.pl), Marcin Jagodziński (netto.blox.pl), czy Bartek Raciborski (webstop.pl) oraz jeszcze kilka innych osób. Różnica polega na tym, że panowie poza sprowadzeniem newsa na polski grunt jeszcze go komentują i oceniają. Ja chyba mam za mało doświadczenia, żeby niektóre rzeczy ocenić, np. Google Apps Engine.
W związku z powyższym zastanawiam się do czego wykorzystać tekla@tumblr. Chciałabym, żeby blog ten był miejscem wymiany poglądów, czy informacji, ale jakoś po prawie pół roku nie udało mi się zachęcić nielicznych czytelników do dyskusji. Ale o czym tu dyskutować, jak to tylko echo, a i komentarzy nie ma gdzie zamieścić…Disqus dopiero od niedawna.
W weekend majowy byłam w Budapeszcie i skorzystałam tam z pewnego przesądu. Jest tam taki pomnik Anonima (takiego ichniego Galla), jak się dotknie końca jego pióra to podobno otrzyma się natchnienie. Dotknęłam i proszę jaki długi post od siebie;) Ten tydzień pozostawiam sobie chyba na refleksję o blogowaniu…Ktoś się przyłączy?
1 week ago
Ciekawy pomysł. Jeden dzień bez komputera.
Ja będę próbować prawie tydzień. Dziś od ok. 18.00 do poniedziałku (5.05.) do godz. 9.00 nie będę korzystać z komputera. Trochę z konieczności, bo wyjeżdżam na majówkę:)
2 weeks agoPrzyszłość szukania obrazów wg Google
Naukowcy z Google zaprezentowali w zeszłym tygodniu nową wizję wyszukiwania obrazów w sieci. Obecnie dostępne jest jedynie wyszukiwania tekstowe, które jest mocno ograniczone jeśli chodzi o obrazy. Jeśli zdjęcia nie posiada przypisanych kluczowych słów nie zostaje przez wyszukiwarkę odnalezione. Jednakże w przyszłości jak twierdzą specjaliści z Google komputer będzie w stania analizować to co znajduje się na zdjęciu i na podstawie tego przypisać słowa kluczowe. Obecnie aby osiągnąć ten cel potrzebni są tagowacze, czyli ludzie, którzy ręcznie przypisują słowa do zdjęć.[za TechCrunch]
Dwa lata temu Google stworzyło grę pt Google Image Labeler, której celem jest tagowanie zdjęć w parach. Po rozpoczęciu gry z losowo dobranym partnerem oglądacie wspólnie kilka zdjęć. Punkty zdobywa się jeśli nada się ten sam tag (label) jak partner. Odstresowująca gra podczas ciężkiego dnia pracy:)
